Startują play-offy Amazon University Esports Masters

Startują play-offy Amazon University Esports Masters

Nadszedł ten czas, kiedy musimy wyciągnąć z szafy galowy strój i zaprezentować się publicznie z jak najlepszej strony. Przed nami pierwszy egzamin w głównej części kilkudniowej fazy play off’ów turnieju University Esports Masters. Prognozy przed meczem z pewnością sprzyjają i napełniają optymizmem. Polską drużynę z Krakowa nie zaspokoi osiągnięcie z poprzedniej edycji UEM, w której to turniej zakończyli zaledwie na etapie ćwierćfinału. Wszystko wskazuje na to, że AZS AGH wrócił silniejszy, a za tym może świadczyć fakt, że krakowska drużyna może pochwalić się najlepszym współczynnikiem Avg.Victory Time, co czyni ją szalenie niebezpieczną dla każdego przeciwnika i z pewnością przyprawia o bóle głowy i nieprzespane noce trenerów rywali.  

Ekipa spod skalistego wzniesienia Castillo de Santa Bárbara zaprezentowała już swoją siłę i potencjał przechodząc drabinkę Last Chance Qualifier bez większych problemów przegrywając po drodze jedynie z niemieckim Bremer Brueder, nad którymi to ostatecznie święcili triumfy i wejście do play off’ów. Jeżeli zajrzymy do kalendarza okazuje się, że data 10 lipca jest poniekąd powiązana z nadchodzącym wydarzeniem i wcale nie musi być przypadkowa. Okazuje się, że w tamtym czasie polacy już cieszyli się ze zwycięstwa na terenie Alicante, skąd wywodzi się Pirates UA, ogrywając francuzów w meczu o trzecie miejsce podczas rozgrywanych w Hiszpanii XII Mistrzostw Świata. 

Trudny sprawdzian przed aktualnymi mistrzowi ERBUD University Esports, ale na tej fazie turnieju nie ma już słabych rywali. Drużyna z Alicante będzie stawiać opór, a z kolei AZS AGH nie ma zamiaru kończyć swojej przygody na tym etapie turnieju. 10 lipca o godzinie 11:00, tuż przed sobotnim popołudniem, zacznie się wielka walka o marzenia i ostateczny triumf w UEM2021. 

Wyczekujemy emocji bo z pewnością ich nie zabraknie, jak już ustaliliśmy, jesteśmy odziani w galową formę i zgłaszamy gotowość by zaliczyć pierwszy egzamin. Idąc tropem tej małej metafory miejmy nadzieje, że owiane złą sławą formalne hiszpańskie mundurki nie pozwolą z przeciwników wyzwolić ukrytych dotychczas spektakularnych umiejętności, które pozwoliłyby zaskoczyć krakowską formację. 

Share on facebook
Share on twitter
Share on print